Na szczesie to tylko ( albo aż 18 miesięcy). wkrótce moja mała córeńka skończy 1,5 roczku. To wielkie wydarzenie, dla mnie chyba nawet większe niż roczek. Przez te 6 miesięcy stała się prawdziwym człowieczkiem, który ma swoje zdanie, upodobania i smaki. Jest wspaniała. Wciąż uśmiechnięta i szalona. Często zastanawiam się, jak w takim maluszku mogą znajdować się takie pokłady energii. Czy to normalne, że Maja wciąż się czymś interesuje, kiedy ja zbieram przedmioty, które właśnie wygrzebała z łazienki, ona już zagląda do lodówki, i tak w kółko. Coraz mniej śpi w ciągu dnia, potrafi przysnąć tylko na 30 min. Cały czas na pełnych obrotach. Brakuje czasu dla siebie. Marzę o chwili w której Maja pójdzie do siebie do pokoju weźmie kartkę, kredki i pochłonie się tworzeniem. Ma tyle zabawek, klocków, maskotek i innych dziwnych urządzeń wydających przedziwne dzwięki, że może w tym tkwi błąd- za dużo wszystkiego. Pomimo wszytsko jest wspaniała, daje mi wiele radości i satysfakcji. Z dnia na dzień jest mądrzejsza i sprawniejsza. Narazie jeszcze nie mówi, chyba że uznać różne akcenty i długości słowa tata ;) Jakie są Wasze dzieci w tym wieku, jakie mają umiejętności??
Dobrego Piatku!






























