Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lipca 2012

magiczny Schabby...

Ostatnich kilka wieczorów poświęciłam na szperanie w sieci. Poszukuję inspiracji na nową aranżację domu. Od dawna wiedziałam mniej więcej co mi się podoba i jaką tonację kolorystyczną powinnam wybrać. Marzy mi się białe wnętrze z romantycznymi dodatkami. Chcę aby mój nowy dom był niesamowicie ciepły, przytulny.... taki w którym chce się przebywać, taki w którym moja rodzina będzie czuła się wyjątkowo dobrze. 
Stylem, który przemawia do mnie najbardziej jest tzw. Schabby Chic, styl prowansji... niekiedy skandynawski. Wiem, rozpiętość jest spora ale postaram się połączyć wszystkie te ulubione. Nigdy wcześniej dekoratorstwo wnętrz nie pochłonęło mnie aż tak bardzo ale miejsce w którym obecnie mieszkam zdecydowanie do tego sprzyja. Mały drewniany domek z pięknym ogrodem, kilka sekund od jeziora. Już wiele razy Wam pisałam o tym jak rano mogę wyjść prosto z sypialni na ogród. Czuję się tutaj nadzwyczaj dobrze. Myślałam sobie, że taki mieszczuch jak ja nie odnajdzie się na wsi, a jednak pomyliłam się. Człowiekowi, do szczęscia potrzeba przecież tak niewiele. Mam więcej czasu dla małej, mogę pokazać Jej rzeczy jakich w mieście nie miałaby okazji zobaczyć. Widzę jak obcuje z przyrodą, jak dostrzega kwiaty, jak szaleje ze zwierzakami a kiedy tylko wychodzi słoneczko, biega po ogrodzie (bywa, że nawet na boso!). Widzę, że ona też jest tutaj szczęśliwa.
Podczas szperania w sieci natknęłam się na niesamowite stylizacje, które po prostu muszę Wam pokazać. 








Wszystkie zdjęcia pochodzą z sieci (wyszukuwarka google)

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Świąteczne inspiracje


Zupełnie nie czuję zbliżających się Świąt! Pomijając nawet ten śnieg, którego w sumie i tak nie lubię. Nie lubię zimy i przenikliwego zimna z nią związanego! Nie lubię czapek, szalików i zimowych butów... Na całe szczęście prognozy na najbliższy czas są korzystne więc jakoś dam radę. Muszę się Wam przyznać, że trochę bojkotujemy te Święta. Pochłonięci pracą związaną z organizacją imprezy sylwestrowej dla 100 osób, nie mamy czasu nawet na porządki a co dopiero pieczenie ciasteczek, mycie okien i ogólne szaleństwo zakupowo prezentowe... Choinka ( no dobra, całoroczny cyprysik) jest już przystrojony, świąteczne świece i stroiki na swoich miejscach. Wystarczy!
Dopiero chwilka pobytu na wsi sprawiła, że gdzieś tam poczuliśmy nutkę świątecznego zapachu. Świąteczne inspiracje stołu, dekoracje i zapach pomarańczy naszpikowanej świezymi goździkami...
Chyba najważniejsze w tym całym szaleństwie jest ta cała rodzinna atmosfera. Nie ważne gdzie, nie ważne co będziemy jeść, przecież cały rok jemy dobrze! Najważniejsze z kim! I tak jak co roku Święta spędzamy w małym rodzinnym gronie. Niby jak co roku... ale po raz pierwszy wokół stołu będzie biegał mały urwis o imieniu Maja. Kilka dni temu skończyła  15 miesiąc, w sumie na codzień je z nami wszystko. Co mogę podać takiemu maluszkowi podczas wigilijnej kolacji? 
Poniżej kilka świątecznych własnoręcznie przygotowanych dekoracji-inspiracji. 




Cieszcie się tą wyjątkową- rodzinną atmosferą i nie dajcie się zwariować !!
Do miłego!
Natka