czwartek, 4 października 2012

Nadal urodzinowo

Jak wspominałam moja córcia skończyła właśnie dwa latka i jakoś nie mogę się otrząsnąć z myśli na temat szybkościu upływu czasu itp. Jak przystało na urodzinki, oczywiście musiało się odbyć dmuchanie świeczek i śpiewanie sto lat. W ubiegłą Sobotę przyjechali wszyscy bliscy abysmy wspólnie mogli troszkę poświętować. Uwielbiam spotkania rodzinne, wspólne wspominanie, opowiadanie niezliczonych zabawnych historii. Uwielbiam kiedy mój dom żyje, kiedy jest głośno i gwarno. Tym razem furorę zrobiły opowieści moich rodziców o podóży  starym Polonezem aż pod samą granicę z Azją. Śmiechu było co niemiara! Urodzinki Majki były super słodkimi urodzinami a jak wiecie nie czuję się zbyt mocna w słodkościach więc wyzwanie było podwójne, ale zobaczcie sami. Przepisy wkrótce! Jaki przepis ma się pojawić jako pierwszy zdecydujcie sami... ;)
Pozdrawiam!

2 komentarze: